JESTEM

 

zołzowatą Żoną i nadopiekuńczą Mamą. Mam wielkie szczęście robić w życiu to, co kocham- fotografuję. Moje serce i oko skradły głównie śluby. Tak wiele emocji, gestów i wzruszeń. Lubię, jak wszystko dzieje się naturalnie. Staram się być jedynie obserwatorem i narratorem ślubnej historii. Nie lubię sztuczności i pozowania. Podobnie staram się działać również na sesjach. Inspiruje mnie fotografia analogowa, choć od zawsze fotografuję tylko cyfrowo. Może kiedyś? …

Jestem wrażliwą osobą i często się rozczulam. Kiedyś uważałam to za moją słabą stronę, ale teraz wiem, że w tym zawodzie to wielka zaleta.

Moje wykształcenie nie jest ani trochę związane z fotografią. Dzięki temu, nic mnie nie ogranicza. Nie skupiam się np. nad poprawnością kadru, ale na treści fotografii. Oczywiście zasady znam, ale nie czuję się przymuszona do ich stosowania.

 

To tyle o mnie, teraz czekam na wiadomość od Ciebie!